Peeler uzyskał pełną liczbę punktów w teście na portalu eMimino (3 MIN. CZYTANIA)

Na początku nowego roku redakcja eMimino przetestowała peeler galwaniczny w kategorii Zdrowie i Uroda. Jakie są ich doświadczenia po miesiącu testów? Redaktorzy Matěj, Zuzka i Kristínka mają inny typ skóry i dlatego borykają się z różnymi problemami. Peeler rytualna Reclar Plus 24K ze złotą główką była więc testowana przez trzech redaktorów na raz. Ich głównym celem było porównanie, czy ta kompaktowa szpatułka może zastąpić profesjonalną pielęgnację z salonów kosmetycznych. Przyjrzyjmy się ich osobistym doświadczeniom.

Jak pierwsza testerka Kristínka oceniła peelera?

Od okresu dojrzewania Kristína boryka się z zaskórnikami, tłustą strefą T i suchą skórą na policzkach. Wciąż poszukuje odpowiednich produktów, które kompleksowo i długoterminowo rozwiązałyby jej problemy. „Jestem bardzo podekscytowana wynikami, jakie osiągnęłam po regularnym stosowaniu peelera Reclar. Nauczenie się obsługi urządzenia jest proste, ponieważ jest łatwe w użyciu i zapewnia natychmiastowe rezultaty. “ Używała urządzenia regularnie, codziennie zaraz po prysznicu, kiedy pory są bardziej otwarte.

Była zachwycona tym, jak szybko zaczęły znikać zaskórniki i pryszcze. Niebieskie światło pomogło jej zmniejszyć pory i wyleczyć trądzik. Kristína bardzo pochwaliła także możliwość stosowania urządzenia w połączeniu ze swoimi ulubionymi kosmetykami, które miała już w domu. Nie musiała wydawać niepotrzebnie pieniędzy na drogie kremy, które są wszędzie reklamowane. Ponadto Kristínka podkreśla rozmiar i kształt urządzenia, które doskonale leży w dłoni i jest wygodne w trzymaniu. Po jego użyciu jej skóra była cudownie miękka, czysta i gładka. W ten sposób peeler firmy Reclar zdobył swoje honorowe miejsce na półce Kristínki w łazience.

Jak peeler może zadbać o męską skórę? Matěj przetestował to dosłownie na własnej skórze!

Matěj to typowy prototyp mężczyzny zapracowanego, który dotychczas nie przykładał większej uwagi do pielęgnacji skóry. Jak sam mówi, na początku testów był nieco sceptycznie nastawiony, bo myślał, że to kolejny kosmetyk, który obiecuje cuda w zamian za regularne inwestycje w drogie produkty. Ale jest odwrotnie! A peeler od Reclar naprawdę miło go zaskoczył.

„Produkt firmy Reclar jest bardzo ładny i łatwy w użyciu. Wystarczy kilka kliknięć i wszystko jest gotowe w kilka minut. Stan mojej skóry bardzo mnie cieszy i moja rodzina też to zauważyła. Zaczęłam go używać kilka tygodni temu z klasycznym kremem do twarzy i efekty były niemal natychmiastowe. Moja skóra zaczęła wyglądać tak, jakbym dbał o nią od dawna. Nawilżona, minimalne pryszcze i zaskórniki.” mówi Matěj po miesiącu regularnego stosowania.

W ocenie Matěj najbardziej pochwalił reżim niebieskiego światła, który pomaga mu się uspokoić i leczyć skórę. Rano, nawet po dokładniejszym oczyszczeniu, nigdy nie zauważa zaczerwienienia. Skóra po zabiegu niebieskim światłem jest pięknie gładka i wygojona. A jaka była ostateczna ocena Matěja? „Polecam każdemu peeler galwaniczny, bo z jakąkolwiek niedoskonałością, z jaką dana osoba ma do czynienia, Reclar rzetelnie sobie z nią poradzi.”

Zuzka musiała przysięgnąć znajomym, że nie stosowała botoksu!

Zuzka w swojej recenzji zwierzyła się czytelnikom, że męczą ją rozszerzone pory. Mówi, że nic nie pomogło jej tak bardzo, jak peeler od Reclar. Martwiło ją to, że makijaż w ten sposób wnikał w jej otwarte pory, a kiedy nakładała podkład, pory często ulegały zapaleniu, a na policzkach tworzyły się nieestetycznie zapadnięte grudki.

„Zaczęłam stosować Reclar miesiąc temu i już po tygodniu (serio, nie żartuję!) moje pory zaczęły się zmniejszać. Teraz po miesiącu po kraterach na twarzy nie ma już śladu. Jeśli więc zmagasz się z tym samym problemem, porzuć inwestycję w drogie kremy i zamiast tego zainwestuj w tę galwaniczną szpatułkę.”

Niebieskie światło stało się wybawieniem dla Zuzki, gdy na jej skórze pojawiał się nieestetyczny pryszcz. Po prostu nałożyła na skórę zwykły krem ​​i wykonała rytuał leczniczy. Po zabiegu niebieskim światłem pryszcz zniknął znacznie szybciej niż zwykle. Co więcej, Zuzka bardzo doceniała to, jak czerwone światło może pięknie wygładzić skórę i ją wyłączyć. Mówi się, że znajomi zaczęli ją nawet wypytywać, czy zaczęła stosować botoks. Musiała im tłumaczyć, że wybrała znacznie łagodniejszą, a co za tym idzie, wielokrotnie tańszą metodę.

I na koniec, jakie zalety urządzenia najbardziej podkreślili redaktorzy?

  • Wielofunkcyjne urządzenie, które jest bardzo kompaktowe i dobrze leży w dłoni
  • Jest łatwy w obsłudze za pomocą jednego przycisku, a dzięki wbudowanemu timerowi funkcje same się wyłączają po zakończeniu rytuału, dzięki czemu nie musisz o niczym myśleć
  • Profesjonalna pielęgnacja w zaciszu Twojego domu, która zajmie nie więcej niż kilka minut dziennie
  • Unikalne połączenie światła LED z galwanizacją, które działa kremy i serum w głąb skóry
  • Elegancki pomocnik, który daje szybkie i widoczne efekty już po kilku użyciach

Bardzo nas cieszy, że redakcja zdecydowała się wypróbować peeler i podzielić się z czytelnikami własnymi doświadczeniami. Chcielibyśmy serdecznie podziękować Kristínce, Matějowi i Zuzce za szczerość, obiektywną ocenę i szczegółowy opis konkretnych problemów, w których pomogło im urządzenie. Całą ich ocenę można już przeczytać tutaj.

COSMOPOLITAN BEAUTY 2021
K-BEAUTY 2016
HI-SEOUL 2017
BRAND STARS 2018
PREMIUM BRAND 2016